Fine dining

Czasem chcemy, żeby wyjście do restauracji było kulinarnym świętem. Co prawda Kraków nie doczekał się jeszcze żadnej gwiazdki Michelina, ale z pewnością kilku tutejszych szefów kuchni ma ambicje, by po nią sięgnąć. Zanim wyrok wydadzą eksperci, zaufajcie głosom lokalnych smakoszy.

W poszukiwaniu restauracji z wyższej półki skierujcie się na Kanoniczą, jedną z najpiękniejszych i najspokojniejszych ulic Starego Miasta. W Pod Nosem (Kanonicza 22) króluje kuchnia polska. Karta zmienia się sezonowo, ale niezależnie od pory roku warto spróbować tu świetnego polskiego kawioru Antonius. W Art (Kanonicza 15) za poziom odpowiadają Michał Cienki i Wiktor Kowalski, a proponowane przez nich dania zawierają produkty pochodzące z małych gospodarstw prowadzonych zgodnie z filozofią slow food. W hotelowej restauracji Copernicus (Kanonicza 16) możecie spróbować potraw autorstwa Marcina Filipkiewicza, który inspiruje się kuchnią dworską. Świetne są też inne lokale przy należących do rodziny Likusów hotelach: Pod Różą (Floriańska 14) oraz Trzy Rybki (Szczepańska 5). Z tarasu Trzech Rybek rozpościera się piękny widok na wieże kościoła Mariackiego. Jeżeli symbolem luksusowej kuchni jest dla Was homar, wybierzcie się do Albertiny (Dominikańska 3), która posiada własne homarium (akwarium z homarami). Tutejsi kucharze świetnie radzą sobie nie tylko z owocami morza – jeżeli w karcie nadal znajduje się deser Brzoza, spróbujcie go koniecznie.

Ulubioną restauracją fine dining lokalnych ekspertów kulinarnych jest kameralna Bottiglieria 1881 (Bocheńska 5). Schowany w mało uczęszczanej uliczce Kazimierza lokal słynie nie tylko z nowoczesnej interpretacji kuchni polskiej w wykonaniu zespołu Pawła Krasa, lecz także ze świetnego wyboru win. W części dotyczącej kuchni polskiej opisujemy Szarą Gęś i Filipa 18 – to także właściwe miejsca do świętowania specjalnych okazji.