Jedzenie pod chmurką

Wraz z nastaniem pierwszych ciepłych dni Kraków zmienia się nie do poznania. Przed kawiarniami wyrastają ogródki, zaludniają się parki. Miasto z radością kończy okres zimowej hibernacji.

Spragnieni słońca krakowianie wysiadują na wystawionych przed knajpkami krzesłach, a trawnik przed dawnym hotelem Forum gęsto wypełniają leżaki. Gwarnie robi się też na placach z foodtruckami – przy ul. Dajwór spróbujecie świetnej tortilli, a przy Wawrzyńca maczanki po krakowsku. Do życia wraca Bezogródek – małe foodtruckowe miasteczko położone przy pętli tramwajowej Cichy Kącik. Kiedy upał na dobre zaleje miasto, odetchnąć możecie w ukrytych pomiędzy kamienicami ogrodach – koniecznie zerknijcie do Eszewerii (Józefa 9), wypijcie lemoniadę w ogrodzie przy Pawilonie Józefa Czapskiego (Piłsudskiego 12) albo w Meho Cafe (Krupnicza 26). A na piwo w cieniu drzew udajcie się do Re (św. Krzyża 4).

W ciepłe miesiące nocne życie miasta rozkwita na Dolnych Młynów 10. Teren dawnych zakładów tytoniowych to obecnie zagłębie kulinarno-rozrywkowe. Zjecie tu kanapkę w opisywanym już Meat&Go albo wegetariański posiłek w Veganicu, wypijecie piwo w Weźże Krafta, potańczycie w Lastriko lub odpłyniecie w objęcia muzyki elektronicznej w Zet Pe Te.

Kiedy słońce znika za horyzontem, a kuchnie w krakowskich restauracjach zaczynają wygaszać palniki, pałeczkę przejmuje street food. Status kultowej zyskała już funkcjonująca od ponad 20 lat niebieska nyska, która nocami pod Halą Targową serwuje kiełbaski z grilla z bułką i musztardą lub ketchupem. Posiłek można popić oranżadą. Klientelę stanowią głównie wygłodniali imprezowicze, taksówkarze, załogi karetek pogotowia i policjanci.

Jeżeli wieczór spędzacie na Kazimierzu, to z pewnością rozważycie stanięcie w kolejce po słynne zapiekanki. My polecamy Wam smaczne alternatywy. W okrąglaku koniecznie wybierzcie langosze. Dobrym wyjściem będzie też wizyta w czynnej do północy Pizzatopii (pl. Nowy 4 i Szewska 22), karkówka bądź kiełbaska z Grilla na Kazimierzu (to jedna z budek na pl. Nowym) albo frytki i smażone sardynki z Fiszki (kolejna budka). Możecie też przejść na równoległą do pl. Nowego ulicę Kupa i pod numerem 3 zasiąść w barku Coca, gdzie skosztujecie fast foodu rodem z Sycylii.

Zapytane o najlepszy kebab w mieście liderki społeczności Jedlingów odpowiadają jednym tchem: Habibi kebab (Zakopiańska 70a), Kebaber (Starowiślna 87) i Kebab pod 13 (pl. Wolnica 13). Na hot doga wysyłają Was z kolei do foodtrucka The Dog (Ciemna 4).

Parkowa Kraków Food & Chill Out (Parkowa 12a)

Malownicze miejsce: okrąglak w otoczeniu starych kasztanowców ukryty w parku im. W. Bednarskiego. W ofercie lokalu znajdziecie śniadania, świetne burgery (także wegetariańskie) i miski obfitości inspirowane kuchnią azjatycką, a także wina.

Forum Przestrzenie (Marii Konopnickiej 28)

Zbudowany w stylu brutalistycznym, nieczynny od lat majestatyczny Hotel Forum powrócił do życia sześć lat temu, kiedy to wprowadziło się do niego Forum Przestrzenie. Zjecie tu śniadania, pizzę i bardzo dobre lunche, napijecie się kraftowego piwa, cydru i wina. Może spodobać Wam się tak bardzo, że na leżaku z widokiem na Wisłę, Wawel i Skałkę spędzicie cały dzień i pół nocy. W budynku dawnego hotelu odbywają się też najciekawsze miejskie imprezy. Wpadajcie tu na koncerty, targi, festiwale i imprezy techno.