Kawa i ciastko

Cukiernie i kawiarnie odgrywały ważną rolę w codziennym życiu miasta już w XIX wieku – to w nich wymieniano się informacjami i do późnej nocy debatowano nad kieliszkiem.

Jeżeli chcecie poczuć atmosferę dawnego kawiarnianego Krakowa, usiąść we wnętrzu z thonetowskimi krzesłami i chybotliwymi stolikami, którego ściany zdają się nie pamiętać dotyku pędzla, to wybierzcie któryś z lokali, do których na kawę chodzi się nie po to, by się w niej rozsmakować, lecz by porozmawiać. Są to: Dym, Nowa Prowincja, Bunkier Sztuki, Alchemia (warto śledzić program organizowanych tu koncertów) oraz Mleczarnia, która w lecie otwiera wspaniały ogródek. Zerknijcie też do maleńkiego Rio i usiądźcie obok pomnika Piotra Skrzyneckiego w Vis-a-vis.

Sprawy mają się inaczej, jeżeli pierwsze słowo w Waszym słowniku to „aeropress”, a ostatnie – „żarna”. Najlepszym przewodnikiem dla poszukiwaczy idealnej kawy będzie Marcin „Makiato” Wójciak, lider społeczności Krakowska Kooperatywa Kawowa i uznany barista. Kierując się jego uwagami, z pewnością udacie się do Karmy, w drodze na pociąg odwiedzicie Wesołą i weźmiecie udział w organizowan­ym przez Tekturę cuppingu. Marcin poleca też kazimierskie Somnium, Blossom i niedawno otwartą kieszonkową Fikę.

Na deser zostawiamy Wam kilka słodkich adresów. Zacznijmy od najbardziej niepozornego miejsca. Cukiernia Michałek (Krupnicza 6) to mekka osób, które kochają pączki – nie tylko w tłusty czwartek. Spróbujcie tu też innych wypieków – od sernika przez paluch z serem po sprzedawane na wagę ciastka. Świetne pączki smaży również Cukiernia Pod Arkadami (Krakowska 5). Z kolei u Cichowskich (Starowiślna 21) zjecie tradycyjne krakowskie ciasteczka grylażowe i pyszny nugat. Domowe ciasta znajdziecie w Vanilli na Kazimierzu (Brzozowa 13), w prowadzonej przez cudowną Ewę Słodkiej Manufakturze (Czarnowiejska 73) oraz w La Baguette (kilka lokalizacji). Desery w nowoczesnej formie to domena Galerii Tortów Artystycznych (Bożego Ciała 22), Braci Szewczenko (Rynek Kleparski 14), Assiette (Pilotów 61) i Słodkości (al. Daszyńskiego 12). Frankofile powinni spróbować makaroników, croissantów i klasycznych francuskich ciastek w cukierni Nad & Greg (Rynek Podgórski 11).

Nowa Prowincja (Bracka 3–5)

„A w Krakowie na Brackiej pada deszcz” – jeżeli widząc te słowa, od razu przypominacie sobie towarzyszącą im w piosence Grzegorza Turnaua melodię, to powinniście odwiedzić Nową Prowincję. To jedna z najbardziej typowych krakowskich kawiarni – nie tylko dlatego że bywa tu autor „Brackiej”. Lokal wygląda niemal tak samo jak kilkanaście lat temu, kawę parzą ciągle te same osoby, a ciasta i czekolada na gorąco smakują wręcz wspaniale. Jeśli szukacie wytchnienia, to mińcie wejście do łazienki i udajcie się po schodkach do sali na piętrze.

Cafe Lisboa (Dolnych Młynów 3/4)

Ten maleńki lokal to nieformalny punkt spotkań mieszkających w Krakowie Portugalczyków, którzy przychodzą tu na pyszne budyniowo-maślane pasteis de nata i espresso. W lecie zamówcie wino i przekąski, a następnie rozsiądźcie się wygodnie w ogródku.

Karma (Krupnicza 12)

Świetna kawiarnia ze wzorowo zaparzoną kawą z własnej palarni. Przez cały dzień zjecie tu wegetariańskie i wegańskie śniadania i obiady (codziennie inne). Miejsce słynie też z domowych ciast i tart. Późną wiosną Karma otwiera podwoje swojej palarni przy ul. Wawrzyńca 9. Możecie tam napić się kawy i zjeść śniadanie – najlepiej w kameralnym ogródku ukrytym w podwórku kamienicy.

Wesoła Cafe (Rakowicka 17)

Gwarne, zatłoczone miejsce. Jego sekretem są nie tylko podawane przez cały dzień śniadania, lecz także znakomita kawa, którą zgodnie z hasłem na słynnym neonie „lepiej pić, niż nie”. Goście cenią też ciasta – także te bezglutenowe, wegańskie czy bez dodatku cukru. Latem można odpocząć w maleńkim ogródku.

Galeria Tortów Artystycznych (Bożego Ciała 22)

Francuska cukiernia na wysokim poziomie. Przyjdźcie tu, jeżeli chcecie wręcz rozpłynąć się w zachwycie nad wyglądem i smakiem deseru, zjeść makaroniki lub zamówić tort. Pudełko ciastek z Galerii zrobi furorę na każdej imprezie!