Zakupy

Recepta na przyjemne zakupy? Idźcie na plac (w Krakowie nie chodzi się na targ) i, nawet jeżeli mieszkacie na Czyżynach czy Krowodrzy, poczujcie się przez chwilę jak turyści: posłuchajcie ludzi, poobserwujcie stałych bywalców, popróbujcie jedzenia.

Ukochanym miejscem krakowskich smakoszy jest sobotni Targ Pietruszkowy na pl. Niepodległości (w sezonie) i w podziemiach Korony. Stragany są bajecznie kolorowe, a zrywane chwilę wcześniej ekologiczne zioła czy warzywa zostawiają daleko w tyle swoich kuzynów z supermarketów. Do tego czekają tam na Was świetne sery, wędliny i mięso, tłoczone soki, oleje, domowe przetwory i pyszne pierogi. W środy działa mniejsza wersja „Pietruszki”, jak pieszczotliwie mówią o targu miejscowi. Listy wystawców szukajcie na Facebooku.

Nie omijajcie Starego Kleparza! Wystarczy kilka wizyt, żeby odkryć, gdzie można kupić pachnące latem pomidory, a gdzie najsłodsze truskawki. W budkach znajdziecie specjały m.in. z Włoch, Węgier i Litwy, gruzińskie wypieki, polskie sery (Lorek & Portoyan, Ser i Szynka), tradycyjne wędliny i chleb (Piekarnia Mojego Taty).

Gdzie jeszcze – obok innych świetnych placów targowych, obecnych w niemal każdej dzielnicy – robią zakupy foodie? Seromaniacy powinni wstąpić do sklepu z holenderskimi serami (Rynek Kleparski 12) i odwiedzić zaopatrujący się we Francji Le Rond (Szlak 20). W Dubai Food (Rynek Kleparski 4) można kupić produkty niezbędne do przygotowania dań bliskowschodnich, m.in. świetną pitę, mrożoną okrę czy przyprawy na wagę. Wielbiciele kuchni greckiej muszą wręcz udać się do Athiny (Długa 29), a fani oliwy i oliwek z tego kraju – do Greckich Przysmaków (Krakowska 31). Jeżeli szukacie produktów z Dalekiego Wschodu, to koniecznie odwiedźcie Azjatycki sklep spożywczy u Quina (King Square, Powstańców Wielkopolskich 18) i Asia Deli (Węgłowa 1, Ślusarska 3).